Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 listopada 2014

Jak widać, ja w nocy nie sypiam, tylko coś tam sobie tworzę przeciekawego.
Mam dziś kilka tematów w głowie, na które mogłabym próbować się rozpisać. Właściwie już to zrobiłam, ale nie tutaj.
Jedno tylko napiszę ważne zdanie-przykazanie.

          nie wszyscy muszą cię lubić

Wiem, odkrywcze!



czwartek, 6 listopada 2014







Dwa ostatnie to już nie zenit. Bloki bloki bloki. Czasem lubię takie widoki i podglądanie ludzi. A niebo tak samo ładne nad blokami, jak nad łąkami, lasami, jeziorkami, więc jak mi się nudzi otoczenie to się gapię w niebo. Często z tego powodu się potykam albo wchodzę prosto w słupy.




sobota, 25 października 2014


Potrzeba mi jakiejś nowej muzyki na gwałt, natychmiast, teraz, juuuuuż! Nie wiem czy to jesień, czy co, ale zaczynam słuchać smętów, jeszcze brakuje, żebym sobie Dżejmsa Blanta włączyła, może nawet podśpiewywała te jego pożegnania ukochanej, która miała mu dzieci rodzić. Byłoby źle. I tak już jest, bo słucham samaniewiemczego, przeszukuję błogosławione spotify, ale nic nie może mi skraść serduszka jakoś. Głowa ciężka, niechęć do świata milion i taki tam dzień jak co dzień. (jakby cooo, to do fanów pana wspomnianego powyżej nie mam nic a nic! )

no, to dobranoc, bo niedziela normalnym dniem roboczym jest przecie.

( dopiero długo po zrobieniu tego zdjęcia, na innym, tych samych pokrzyw, zobaczyłam, że siedział na nich wielki, ohydny pająk... otarłam się o śmierć, a nawet nie wiedziałam! fuj. ) 



środa, 8 października 2014

czwartek, 2 października 2014

sunny days.















Kilka zdjęć z Malagi. Przez kilka dni mogłam się cieszyć hiszpańskim słońcem. Warto było pomęczyć się w samolocie dla tak świetnie spędzonego czasu!